Gorąco na Zaolziu. Powstanie Biała Księga zbrodni wojsk gen. Šnejdárka na Polakach

Gen. Josef Šnejdárek | fot. Wikimedia Commons

Krzysztof Neścior, Stefan Król, Wojciech Grajewski i Tomasz Głasek – cieszyńscy historycy i pasjonaci historii wojskowości – pracują nad Białą Księgą zbrodni popełnionych w dniach 23-29 stycznia 1919 roku przez czechosłowackie wojska gen. Josefa Šnejdárka na Polakach. O sprawie informuje portal Sląska Cieszyńskiego OX.pl.

W styczniu 1919 roku Šnejdárek dowodził wojskami czechosłowackimi podczas polsko-czeskiego konfliktu zbrojnego o Śląsk Cieszyński. Dla Czechów to bohater, dla Polaków zbrodniarz odpowiedzialny m.in. za zamordowanie 20 naszych żołnierzy w Stonawie. O sprawie pisaliśmy w tekście „Upiory wracają nad Olzę”. Dziś Polaków i Czechów na Śląsku Cieszyńskim dzieli pomnik generała Josefa Šnejdárka, który na początku grudnia 2012 roku stanął w Bystrzycy na Zaolziu.

– Jest ogólny, ogólnopolski kryzys w działalności społecznej. Natomiast to, że my, działacze społeczni, niedługo możemy być postrzegani jako coraz bardziej topniejąca grupa dziwaków nie zwalnia nas od społecznego obowiązku dbania o zachowanie pamięci o przeszłości, podtrzymywania i pogłębiania wiedzy o historii – tłumaczy Krzysztof Neścior, który kieruje cieszyńskim Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich i jest współautorem przygotowywanej Białej Księgi czechosłowackich zbrodni.

Krzysztof Neścior – jak czytamy na łamach cieszyńskiego portalu – podkreślił, że celem autorów nie jest żadna prowokacja ani podsycanie animozji pomiędzy sąsiadującymi ze sobą narodami, a pokazywanie prawdy historycznej. Nie chodzi bowiem o to, żeby tragiczna historia rzutowała na współczesne kontakty pomiędzy narodami, ale o to, by ją znać.

– Żołnierze generała Šnejdárka zachowywali się w sposób daleki od porządku wojskowego. Sprawdziłem relacje z tamtych wydarzeń w ówczesnych źródłach archiwalnych. Jak zachowywali się żołnierze czescy w czasie tamtego najazdu wiedziałem z przekazów rodzinnych. Była to normalna agresja. Do tej Białej Księgi wybraliśmy tylko relacje osób, które są wiarygodne, podały wszystkie swoje dane. Jak wynika z badanych archiwaliów, każdego tej agresji żołnierze czescy dopuszczali się zbrodni, bo jak nazwać żołnierzy, którzy zatrzymują wozy z rannymi polskimi żołnierzami i strzelają do rannych, albo zrzucają rannych do rzeki – tłumaczy Krzysztof Neścior.

Cieszyński historyk przekonuje, że opisywane działania wojsk Czechosłowackich nie są przypadkami jednostkowymi. – Wszystkie te relacje zebraliśmy. Ograniczyliśmy się do jednej tylko strony komentarza. Zamieściliśmy same fakty. Nie chcielibyśmy być oceniani, że jest to propaganda polska. Uważam, że jako potomkowie tamtych mieszkańców Śląska Cieszyńskiego w momencie, kiedy postać ówczesnego pułkownika Šnejdárka jest gloryfikowana, my mamy obowiązek przypomnieć fakty historyczne, gdyż to dowódca jest odpowiedzialny za zachowanie swoich podkomendnych – wyjaśnia Krzysztof Neścior. – Mówi się dużo o zajęciu przez Polskę Zaolzia w 1938 roku. Archiwa dowodzą, że w czasie zajęcia przez Polskę Zaolzia w 1938 roku nie zginął ani jeden Czech, natomiast w 1919 było 170 zabitych, z czego czterdzieści kilka przypadków to są przypadki zbrodni wojennych – dodaje historyk.

Źródło: Przewodnicy w muzeum 4PSP o Šnajderku (Ox.pl)

(łg)

 

O autorze
Dziennikarz i założyciel serwisu Novinka.pl.
Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2018 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress