Czeski maj w Krakowie – podsumowanie

Wśród propozycji filmowych na kolejne edycje imprezy, najczęściej wymieniano „Pociągi pod specjalnym nadzorem” | fot. kadr z filmu

Za nami czeski, filmowy maj w Krakowie. Do miasta wkradł się już czerwiec, a my podsumowujemy przegląd i wyciągamy wnioski. Ankieta, którą przeprowadziliśmy ostatniego dnia imprezy, przyniosła nam ciekawe odpowiedzi.

W ramach cyklu projekcji w kinie Paradox, mogli Państwo zobaczyć takie filmy jak: „Czeski sen” (2004), reż. Vít Klusák i Filip Remunda, ”Mnaga – Happy End” (1996), reż. Petr Zelenka, ”Rok diabła” (2002), reż. Petr Zelenka, ”Jara Cimrman śpi” (1983), reż. Ladislav Smoljak. Z naszych obliczeń wynika, że największą popularnością cieszył się film „Rok diabła”. Na drugim miejscu uplasował się film „Jara Cimrman śpi”. Trzecie miejsce zajęły ex aequo „Czeski sen” i „Mnaga – Happy End”.

Średnia frekwencja wahała się w okolicach 30 osób na seans. Najwytrwalsi kinomani, którzy uczestniczyli we wszystkich czterech spotkaniach, stanowili 11% ankietowanych. Trzy filmy zobaczyło 19%, a z dwóch seansów skorzystało 26% pytanych. Osoby, które zdążyły jedynie na ostatnie spotkanie, stanowiły 44% ankietowanych.

Najskuteczniejszym źródłem informacji o wydarzeniu okazał się Internet, ale nieznacznie mniejsza ilość osób odpowiedziała, że dowiedziała się o projekcjach dzięki znajomym.

Jak się okazało, wśród uczestników, ponad połowa (bo aż 56%) ankietowanych zdeklarowała znajomość języka czeskiego. Po raz pierwszy styczność z kulturą naszych południowych sąsiadów miała co czwarta osoba.

W pytaniu o propozycje, na przyszłe edycje padło wiele ciekawych tytułów: „Butelki zwrotne”, „Czeski Błąd”, „Palacz zwłok”, „Trzy orzeszki dla Kopciuszka”, „W cieniu”, „Lemoniadowy Joe”, „Po ślubie”, „Słońce siano i truskawki”, „Słońce, siano i parę razy po gębie”, „Rebelove”, „Jest pani wdową!”, „Adela jeszcze nie jadła kolacji”, „Ciemnoniebieski świat”, „Gorejący krzew”, a nawet czeski Superman. Najczęściej proponowali Państwo jednak film „Pociągi pod specjalnym nadzorem”.

Ilość osób znających czeski mile nas zaskoczyła. Czy to oznaka, że w Krakowie jest silna grupa czechofilów?  A może studenci, dla których jest to rodzimy język wykazują chęć uczestnictwa w spotkaniach dotyczących ich kultury? Mamy nadzieję, że podobał się Państwu Czeski maj w Krakowie. Planujemy przygotowanie kolejnych edycji spotkań z filmem czeskim.

[Aleksandra Dziewa]

Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress