Hospoda wybiera prezydenta…(subiektywnie z Pragi)

Czesi wybierają prezydenta | fot. Piotr Gawliński

Piotr Gawliński o wyborach prezydenckich w Czechach znad piwa i pośród dymu. Z przymrużeniem oka i flow pábitele.

Poniedziałek 7.01 (*Svijanský Máz 11 %, Fernet Citrus)

Na kilka dni przed wyborami pytanie dotyczące końcowego wyniku może być jedno: Fischer czy Zeman? Ostatnie dni należą wyraźnie do Zemana. Ocena pierwszej debaty telewizyjnej pomiędzy „faworyzowanymi” kandydatami jest prosta: Zeman był o niebo lepszy. Fischer zapłacił klakierom po 800 koron. Nazbierał decybeli, ale to może nie wystarczyć. Smród pozostał. Zaplecze byłego premiera tłumaczy się, że Prima Family poprosiła sztaby o to, by publiczność znalazły sobie same.

To nie była debata. To był program rozrywkowy. Fischer tłumaczył się, że nie podobała mu się „estradowa forma”, jednakże nie mógł nie przyjąć zaproszenia. Sama stacja jest niezmiernie zadowolona z rozrywkowego formatu – okazało się, że debata była najpopularniejszym programem w czeskiej telewizji od 5 lat. Pojedynek, czy raczej estradowy clash kandydatów, zobaczyło blisko milion widzów.

Zeman ma większy słownik, jest lepszym mówcą. „W jego wieku wystarczy 1 becherovka i sypie bonmotami aż miło”. „Po takim treningu z hospod na Vysočinie jest nie do pobicia”. Serwis demagog.cz, który postawił sobie za cel kontrolę wypowiedzi polityków w debatach publicznych, doliczył się aż 5 odpowiedzi Zemana, które nie miały nic wspólnego z prawdą.

Także Zeman, czy Fischer?
Franz!

Niezrażony wrócę do hospody jutro.

Wtorek 8.01 (*Únětická 12°, Fernet Citrus)

Wstrząsający poranek. Czyżby legenda czeskiej hospody, gdzie piwo jest tańsze niż woda mineralna, miałaby odejść w niepamięć? Ministerstwo Zdrowia proponuje zmiany: przynajmniej jeden napój bezalkoholowy musiałby być tańszy, niż piwo. Co na to kandydaci? W końcu muszą się odnosić do aktualnych problemów. Tak przynajmniej jest z amnestią: TOP 09 wraz z kandydatem Schwarzenbergiem na czele proponuje odszkodowania dla tych, którzy przez amnestię mogą być poszkodowani. Zajmie się tym w środę rząd.

Amnestia przyćmiła wybory. 500 starostów pomyślało: „Václav Klaus to nie jest już mój prezydent” i zdjęło prezydenckie portrety ze ścian biur. Minister finansów Miroslav Kalousek portret prezydenta Klausa jeszcze w swoim biurze ma, ale „już nie może się doczekać, aż wymieni go za portret Karla Schwarzenberga”.

Wspomniany Karel Schwarzenberg zaczął mnie śledzić na twitterze. Kandydat na prezydenta Republiki Czeskiej radzi followersom: „Jeśli jestem na kogoś zły, wyobrażam go sobie w kalesonach. Gniew przechodzi”.

W Polsce można z przedwyborczej makulatury gotować zupę. Nie grozi to w Republice Czeskiej. Otrzymałem jak dotąd 2 ulotki: od Zemana i Dienstbiera. Zatem bardzo skromnie. Dienstbier to ciekawy kandydat. Dowiedział się o amerykańskim obywatelstwie, kiedy zaczął się po 1989 roku starać o wizę. Urodził się w Waszyngtonie, gdzie jego bardziej znany ojciec – Jiří Dienstbier starszy – był korespondentem. Fischer traci z każdą godziną, czyżby kandydat socjaldemokratów miał wyskoczyć mu zza pleców?

Aktor Tomáš Hanák najpierw atakował w spocie Jana Fischera za jego komunistyczną przeszłość, dziś ostrze całkiem zabawnego skeczu wymierzone zostało w Miloša Zemana i finansowanie jego kampanii. „Szanowny Panie Zeman, chcę Panu powiedzieć, że będę na Pana głosował, potrzebowałbym tylko rozwiać ostatnie wątpliwości…”. Chodzi oczywiście o (używając terminologii samego Zemana) „Obamove dary zwykłych ludzi”. Czy za taki dar należy uważać 50 tysięcy koron od samotnej matki z dzieckiem?

Środa 9.01 (Plzeň 12°, Fernet Citrus)

W ciągu nocy kolejnych 100 burmistrzów i prezydentów miast pomyślało: „ Václav Klaus nie jest już moim prezydentem”. Dobry timing, za 2 dni wybory.

Przez ostatnie 10 lat siedział na trawie, patrzył na góry, czytał biografie Chrystusa. Pisał swoje książki, popijał śliwowicę na zdrowie (mylnie przez dziennikarzy braną za becherovkę). Nie ma obaw o stan zdrowia 69-letniego Miloša Zemana. To najbardziej wypoczęty kandydat.

Jeśli ktoś myślał, że Fischer i Zeman mogą odetchnąć z ulgą, po atakach dotyczących ich komunistycznej przeszłości, mylił się. Dziś rano upubliczniono petycję czeskich kobiet, wzywającą obydwu kandydatów do przerwania boju o Zamek. Fischer był w partii od 1980 do 1989, co dla wielu jest przejawem skrajnego karierowiczostwa. Pracował w Federalnym Urzędzie Statystycznym, były premier jest bowiem z wykształcenia statystykiem. Po 5 latach członkostwa stał się nawet Dyrektorem Działy Metodyki FUS. Takie nominacje nie były przypadkiem. Fischer przyznaje się do błędu i ustępstw wobec reżimu, choć wcześniej długo udawało mu się ukrywać swoją przeszłość.

Zeman wstąpił do KSČ na fali euforii płynącej z przemian Praskiej Wiosny, w 1968. Został usunięty w 1970, za krytykę okupacji. Ale i on nie może spać spokojnie. Członkiem Partii Praw Obywateli Zemanowcy jest Zdeněk Zbytek, w 1989 roku dowódca dywizji czołgów w Slaném, który nawoływał do zbrojnego obalenia Aksamitnej Rewolucji. To z kolei wypomniał Zemanowi nie kto inny jak…Fischer. Uważa się, że mógł to być jego największy błąd w kampanii.

Czwartek 10.01 (Plzeň 12°, Fernet Citrus)

Dzień superdebaty, ostatniego starcia telewizyjnego przed wyborami. Zainteresowanie może nie tak gigantyczne jak na hokeju, ale w końcu wybory to historyczne. Historyczna też debata. Jakże wielki zawód – dramaturgii wystarczyło na 15, góra 20 min.

„Sylwestrowy quiz A-Z” – tylko, że na Sylwestra są jeszcze fajerwerki. Kto wpłacił Zemanowi na konto kandydackie 6 kč? Wspomniane pierwsze 15 minut, kiedy można było liczyć na emocje, dotyczyło finansowania kandydatów. Spokojny może być w zasadzie tylko Schwarzenberg. (Kolega pokazuje mi na telefonie zdjęcie, na którym minister zagląda w dekolt młodej damie – „Tak się zdobywa wyborców!”) U reszty problemy z księgowaniem pieniędzy, kontami, upublicznianiem rachunków, kończąc na wpłatach, które budzą pytania o granice: 14 mln od jednego „darczyńcy”? Partyjni kandydaci nie mogą być spokojni, można mieć przecież do nich pretensje, że mają już na starcie przewagę nad kandydatami niezależnymi.

Centrum Kongresowe w Pradze wypełnione po brzegi. Na scenie 9 mównic, każda mównica z limitem czasu. Przy każdej mównicy kandydat, kandydatka, a na środku sceny prowadzący – redaktor Václav Moravec, który wywołuje po kolei do odpowiedzi. Wyglądało to jakby nauczyciel przyłapał wszystkich kandydatów, rozrabiających w przerwie na szkolnym korytarzu, i wypytywał: A ty co masz z tym wspólnego?

W dalszej części debaty dowiedzieliśmy się: jakim autem będą jeździć potencjalni zwycięzcy, czym jeżdżą teraz, czy znają 2 zwrotkę pieśni, która jest hymnem narodowym…gdzie pojechaliby w pierwszą podróż zagraniczną…co powiedzieliby obywatelom w pierwszym przemówieniu…czy zmieniliby termin orędzia do narodu, które tradycyjnie prezydent wygłasza w Nowy Rok…

I za moment już siedzieliśmy tyłem do telewizora, dyskutując o stanie prezydenckiej floty, czy Škoda jest na świecie uznawana na czeską i że w końcu bliżej jej do „audiny” prezydenta Klausa, niż do ZIS-a Gottwalda. I znów się pokłóciliśmy.

Prezydenci się zmieniają. Ich auta też. Najważniejsze, że Zamek wciąż ten sam.

[Piotr Gawliński]

 Autor tekstu jest politologiem mieszkającym w Pradze, przewodnikiem po mieście, organizatorem turystyki piwnej, szukającym nowych sposobów pokazywania miasta, http://www.gawlinskipopradze.pl/.

O autorze
Dziennikarz i założyciel serwisu Novinka.pl.
1 komentarz dla tego wpisuWyślij swoje
  1. A mogło być tak „pięknie” i kolorowo. Mój „czarny koń” niestety na chwilę obecną ma tylko 6,85%, zatem Vladimirovi pozostaje zająć się w dalszym ciągu sztuką. Piotrek gratuluję aktualnych komentarzy.

Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2023 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress