Czesi hucznie świętują rozpoczęcie winobrania

Odpoczywający winiarz w Mikulovie |fot.eg

Zwolennicy wina nie rozpaczają z powodu wprowadzenia w Czechach prohibicji. Ich ulubiony trunek właśnie teraz obchodzi swoje święto. Uroczyste rozpoczęcie winobrania, to jedna z najważniejszych imprez winiarskich. To także początek sezonu na burczak.

Po wydarzeniach ubiegłego tygodnia, na osoby gustujące w mocniejszych alkoholach,  padł blady strach. Tymczasem na Południowych Morawach wino płynie strumieniami, a jego miłośnicy uroczyście świętują rozpoczęcie tegorocznej produkcji. Liczne miasta organizują tradycyjne obchody, które urozmaicone są występami zespołów, pokazami sztucznych ogni, teatrzykami kukiełkowymi, magicznymi sztuczkami i żonglerką, tańcami i pokazami rzemiosła. To nie odwraca jednak niczyjej uwagi od głównego bohatera tych wydarzeń: wina. Degustacje, konkursy dla producentów oraz znawców win, są stałym punktem programu.

Najsłynniejsza impreza winiarska organizowana jest w Znojmie. W ubiegłym roku pojawiło się na niej 80 000 ludzi. Wczoraj rozpoczęła się tam 22 edycja winobrania.  Jedną z największych atrakcji obchodów był historyczny pochód, który przeniósł publiczność do czasów średniowiecza. Na czele maszerował Jan Luksemburski, u boku ze swą małżonką Elżbietą Przemyślidką. Za nimi kroczyła świta, w której nie zabrakło boga wina i doskonałego nastroju –Bachusa. W przemarszu  wzięło udział ponad 400 osób, w kostiumach o łącznej wartości dwóch milionów koron. Tak liczny pochód miał swojego reżysera i ochronę. Pojawili się również kaskaderzy w strojach rycerskich, którzy odegrali bohaterskie role podczas turnieju. Na obchody winobrania miasto przygotowywało się kilka miesięcy. Ustalany był program, zamawiano stoiska sprzedaży. W tym roku nowością była specjalna strefa dla dzieci oraz możliwość przenocowania pod namiotem.

Święto winobrania organizują  również inne morawskie miasta: Mikulov (7-9 września), Valtice (6 października) czy Bzenec (21-22 września). Na zachodzie kraju najpopularniejsze jest Winobranie Karlštejnskie, które w tym roku „odwiedził” król Karol IV. Imprezy z tej okazji odbywają się również w Pradze. Można jeszcze się wybrać na Winobranie Trojskie 20 września.

Odwiedzających zaskoczyły w tym roku tablice, ogłaszające rozpoczęcie sezonu na burczak (moszcz winogronowy w fazie burzliwej fermentacji alkoholowej). W tym roku winogrona dojrzały wyjątkowo wcześnie, dzięki słonecznej pogodzie. Dlatego pobocza dróg szybko zapełniły się stoiskami, na których ustawione są baniaki i plastikowe butelki z mętną zawartością koloru umbry. Cena za litr ok. 60 koron. Niektórzy czekają na burczak z utęsknieniem cały rok, inni krzywią się z obrzydzeniem. Winiarze tłumaczyli kupującym jak rozpoznawać ten najlepszy. Najważniejsza jest charakterystyczna barwa oraz wyrównany poziom cukru i alkoholu. Przy zakupie można na oko ocenić tylko ten pierwszy czynnik. Najważniejsze, że burczak trzeba szybko skonsumować, ponieważ proces kwaśnienia stale postępuje. Optymalny moment na spożycie sygnalizuje podwyższenie temperatury i szumienie. Klienci  nie zwracając uwagi na te parametry, delektowali się pierwszymi łykami burczaku.

[Ewa Gajewska]

Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2022 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress