Prohibicja w Czechach. Nie kupisz alkoholu

W Czechach nie kupisz alkoholu mocniejszego niż 20 procent | fot. Izba Celna w Katowicach

W piątek o 19:00 czeski minister zdrowia Leoš Heger ogłosił prohibicję. W całych Czechach nie można kupić alkoholu mocniejszego niż 20 procent. Zakaz obowiązuje w restauracjach, sklepach, w tym dużych sieci handlowych.

Z godziny na godzinę rośnie w Czechach liczba zatruć alkoholem metylowym. Przybywa przypadków hospitalizacji, ślepnięcia oraz śmierci. – Bezpieczny jest w tej chwili tylko ten, kto w ogóle nie pije twardego alkoholu – mówił czeski minister zdrowia Leoš Heger. Teraz zdecydował się na wprowadzenie prohibicji. Wyznaczono nagrodę miliona koron (ok. 170 tysięcy złotych) za wskazanie źródła dystrybucji zatrutego alkoholu.

Kilkadziesiąt osób nadal przebywa w szpitalach z objawami zatrucia. Wiele z nich jest w stanie krytycznym. Najmłodszą ofiarą trefnego alkoholu jest 21-letnia dziewczyna, najstarszą 73-letni mężczyzna. Wśród ofiar śmiertelnych są również: 62-letni mężczyzna, znaleziony martwy w swym mieszkaniu w Hawierzowie i 59-letnia kobieta oraz mężczyzna w tym samym wieku, zmarli w szpitalu klinicznym w Ostrawie.

Metanol u naszych sąsiadów zabijał już wcześniej, ale nie na taką skalę. Pierwszą ofiarę odnotowano w Czechach 13 maja. Obecnie sytuacja stała się na tyle poważna, że czeski rząd uznał za konieczne powołanie sztabu kryzysowego. Już w środę podczas konferencji prasowej, minister zdrowia Leoš Heger ogłosił zakaz sprzedaży alkoholu powyżej 30% w kioskach, straganach oraz ruchomych punktach sprzedaży.

Specjalny lek z Norwegii

Czescy lekarze mają otrzymać specjalny lek z Norwegii. Będą nim leczeni pacjenci, których nie można leczyć innym sposobem ze względu na dużą zawartość alkoholu we krwi. Lekarze przyznali, że jednemu pacjentowi piwo uratowało życie, ponieważ popił nim wódkę. Co ciekawe jako pierwszą pomoc przy zatruciu, podaje się czysty alkohol, który działa jako antidotum i rozcieńcza ten zatruty.

W internecie opublikowała zdjęcia etykiet alkoholi, mogących zawierać metanol. Są to m.in. rum Božkov i Tuzemák firmy AB Style z Frydka Mistka w litrowych butelkach.

O wprowadzenie alkoholu metylowego do obrotu podejrzanych jest kilka osób. Dotychczas zatrzymano m.in. 36-latka z Hawierzowa. Postawiono mu zarzut przestępstwa. Przebywa w areszcie. Policja zatrzymała również właściciela sklepu nocnego, w którym kupili zatruty alkohol ludzie zatruci. Sklep we wtorek zamknięto. Policjanci także w środę zatrzymali jego dostawcę alkoholu. Jedną z ofiar była kobieta, mieszkająca w budynku, w którym znajduje się sklep.

Obowiązuje prohibicja, ale część zakupionych butelek znajduje się w domach, dlatego na szeroką skalę prowadzona jest kampania informacyjna. W środę policja w Zlinie odkryła nielegalny skład w garażu z ok. 500 butelkami alkoholu niewiadomego pochodzenia oraz kilka tysięcy podrobionych etykiet. Widnieje na nich m.in. Likierka Drak. Firma za podanie źródła dystrybucji zatrutego alkoholu obiecała milion koron nagrody. Zatrzymano 73-letniego właściciela garażu.

Polscy celnicy ostrzegają

Izba Celna w Katowicach także wprowadziła kontrole, ale nie planuje zaprzestać sprzedaży alkoholu. Na stronach internetowych polskich urzędów pojawiają się zdjęcia podejrzanych trunków. Panuje zamieszanie, które udziela się także Polakom mieszkającym w pobliżu czeskiej granicy.

[Ewa Gajewska, Łukasz Grzesiczak]

O autorze
Dziennikarz i założyciel serwisu Novinka.pl.
Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2022 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress