Petra Hůlová „Plastikowe M3, czyli czeska pornografia”. Spowiedź praskiej prostytutki [zapowiedź]

Książka „Plastikowe M3, czyli czeska pornografia” czeskiej prozaiczki Petry Hůlovej w tłumaczeniu Julii Różewicz ukaże się na przełomie września i października nakładem Wydawnictwa Afera. Portal Novinka.pl jest patronem medialnym tej pozycji.

„Plastikowe M3, czyli czeska pornografia” to proza uhonorowana prestiżową Nagrodą Jiřího Ortena, na podstawie książki powstała sztuka teatralna „Czeska pornografia”.

Książka ostro prowokuje i wkurza, bawi i zniecierpliwia, wywołuje mimowolne podniecenie i chęć wydania okrzyku „po co to?!”. Bohaterka – trzydziestoletnia praska prostytutka – w lekko postrzelonym monologu z wyjątkową fantazją słowotwórczą odkrywa tajemnice najstarszego zawodu świata. Bezwstydnie opisuje często fałszywą pieśń „wtykacza” (wagina) i „raszpli” (penis). A cały ten seks rozgrywa się w dekoracjach współczesnego digiświata, którego hipokryzję demaskuje równie namiętnie, jak nasze najskrytsze fantazje.

Humor, ironia, barwne neologizmy charakteryzujące „te sprawy” i oryginalna narracja sprawiają, że „Plastikowe M3…” nie jest obsceniczną lekturą dla panów, ale świetną zabawą, choć już po pierwszych kilku stronach czytelnika zaczyna nurtować pytanie, czy autorka przypadkiem nie robi sobie z niego jaj…

Petra Hůlová (ur. 1979 w Pradze) to prozaiczka, absolwentka mongolistyki i kulturoznawstwa, jedna z najwybitniejszych autorek czeskich. Tłumaczona na wiele języków laureatka wszystkich najważniejszych czeskich nagród literackich (m.in. Magnesia Litera, Nagroda Josefa Škvoreckiego).

[łg/materiały prasowe]

O książce powiedzieli:

„Plastikowy M3″ to książka bardzo smutna. Nie wolno dać się zwieść beztroskiemu głosowi trzydziestoletniej (a więc starzejącej się) prostytutki, która swoje opowieści o przygodach „zandaváków” i „rašpli” (określenia, które autorka stosuje wymiennie na określenie żeńskich i męskich organów płciowych) w „digiświecie” ubiera w atrakcyjne szatki serialu telewizyjnego. Owszem, konwencja południowoamerykańskiej noweli dodaje książce kolorów, ale nie jest w stanie zakamuflować smutnej prawdy, że w świecie „Plastikowego M”3 nie będzie happy endu. Brzydula nie przemieni się w sexbombę. Nie nastąpi wielkie zakochanie i długie, szczęśliwe życie. A to wszystko z prostego powodu: nie ma w tym świecie mężczyzn. Istnieją tylko ich organy płciowe.

Ewa Ciszewska, Panorama Kultur

O autorze
Dziennikarz i założyciel serwisu Novinka.pl.
Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress