Najstarszy bloger na Słowacji- czyli jak zaistnieć w wirtualnym świecie nie mając komputera i dostępu do Internetu

Pan Karol jest dowodem na to, że nie mając dostępu do Internetu, można zaistnieć w wirtualnym świecie | fot. www.sme.sk

Pan Karol Okáľ z Hubovej to 83-letni sympatyczny staruszek. Gdyby ktoś odwiedził pana Karola w jego domu, nie znalazłby żadnych śladów współczesności i urządzeń ułatwiających życie. Pan Karol jest raczej wierny tradycji, nawet wodę na herbatę gotuje w metalowym garnku na piecu, choć kilka lat temu dostał w prezencie czajnik elektryczny. Co dopiero komputer i Internet! Skąd więc własny blog i pomysł pisania?

Jak to się wszystko zaczęło

Pomysł, aby umieścić teksty pana Karola w Internecie należy do męża jego wnuczki. Gdy dwa lata temu podczas odwiedzin Tomasz znalazł teksty pisane przez pana Karola postanowił, że trzeba je gdzieś udostępnić, aby mogły dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Pan Karol jeszcze niedawno nie wiedział nawet, co słowo „blog” znaczy, dziś jest już od półtora roku stałym blogerem, posiadającym grono wiernych czytelników.

Metoda blogowania jest dość nietradycyjna

Jak jednak to się dzieje, że nie mając dostępu do Internetu pan Karol funkcjonuje w wirtualnym świecie? Metoda blogowania jest dość nietradycyjna. Pan Karol spisuje swoje teksty odręcznie na papierze, później po przemyśleniu i zredagowaniu przepisuje je na maszynie do pisania, po czym wysyła pocztą do męża swojej wnuczki. W tym przypadku opublikowanie wpisu nie kończy się na jednym kliknięciu. List musi pokonać całą republikę, aby dotrzeć do Trnavy. „Tam już o wszystko stara się Tomasz. Jest moim osobistym asystentem. Przepisuje artykuł na komputerze i robi wszystko, aby znalazł się w Internecie.” –mówi pan Karol.

Kontakt z czytelnikami jest bardzo ważny

Nie jest tak, że Pan Karol jest biernym blogerem. Żywo uczestniczy w dyskusjach toczących się pod jego artykułami. Pomagają mu w tym sąsiedzi, którzy śledzą życie bloga i komentują rzeczy, które zaciekawiły pana Karola. „Do tego, żeby pisać bloga nie potrzebuję posługiwać się komputerem ani Internetem. Wystarczy mi zdrowy rozsądek i skarb, który ukrywam w swojej pracowni”. Komentarze czytelników są dla pana Karola bardzo ważne, to one utwierdzają go w tym, że to, co robi ma sens.

Żywa skarbnica wiedzy

Blog ma charakter kroniki. Pan Karol opisuje swoje wspomnienia oraz ukochaną ojczyznę i ludowe lokalne zwyczaje. Inspiracją dla niego są rozmowy z ludźmi, ich historie i wspomnienia oraz archiwalne zapisy i dokumenty. „Moje artykuły przypominają życie, którego młodsze generacje już nie znają”.

Pan Karol jest poważanym znawcą Hubovej i Dolnego Liptova. Często zwracają się do niego studenci, etnografowie, dziennikarze i historycy. Jak mówią: „wie więcej niż niejedna książka”.

„Piszę wprawdzie za darmo, ale nie na darmo”

Pan Karol wierzy, że Internet daje mu możliwość dotarcia do większej ilości osób i przekazania im swojej wiedzy i doświadczeń. Ma nadzieje, że owoce jego pasji, której poświęcił życie przetrwa dłużej niż on, choć o śmierci nie myśli, jak mówi: „ma jeszcze czas, musi skończył dzieło, które zaczął”.

[Aleksandra Dziewa]

1 komentarz dla tego wpisuWyślij swoje
  1. ciekawe :)

Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2024 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress