Katowice podwinęły nogawki dla Václava Havla

W pierwszej części spotkania dwunastu ochotników rywalizowało w konkursie czytania tekstów Václava Havla | fot. Bellmer Cafe

Ponad pięćdziesiąt osób upamiętniło wczoraj Pana Prezydenta w katowickiej kawiarni Bellmer. Niektórzy przyszli z podwiniętymi nogawkami, inni na miejscu skrócili w ten sposób spodnie o kilka centymetrów, tak jak zrobili to wczoraj na całym świecie uczestnicy inicjatywy „Krótsze nogawki dla Václava Havla”. Oprócz obiecanego słodkiego poczęstunku w postaci lentilek, na stołach pojawiły się także tradycyjne czeskie ciasteczka świąteczne  tzw. klawiszki (klávesničky). Nie zabrakło anegdot, wspomnień i rozważań, czy popularne niegdyś w Polsce hasło „Havel na Wawel”, było możliwe do zrealizowania.

W pierwszej części spotkania, które poprowadziła Ewa Gajewska dwunastu ochotników rywalizowało w konkursie czytania tekstów Václava Havla. Wybór najczęściej padał na eseje, ale pojawiły się też fragmenty przemówień. Zwycięski tekst, fragment pierwszego prezydenckiego orędzia z 1 stycznia 1990, przeczytał Luděk Vašta, tłumacz języka polskiego, który od kilku lat na rowerze odkrywa uroki naszego kraju. Świąteczne ciasteczka, które pojawiły się wczoraj na stołach, to własnoręcznie wykonane przez niego wypieki. Ponieważ ojczyzna zwycięzcy jest zarazem ojczyzną Kofoli, postanowił on zrzec się wygranej na rzecz zdobywcy drugiego miejsca, poety Wojciecha Brzoski.

Posłuchaj relacji ze spotkania wyemitowanej w Radio Katowice

Druga część spotkania poświęcona była na dyskusję i wspomnienia o Panu Prezydencie, którą moderował Lukasz Grzesiczak. W gronie panelistów znaleźli się: dr Ewa Ciszewska (filmoznawczyni z Łodzi), Andrzej S. Jagodziński (dyplomata, tłumacz i przyjaciel Vaclava Havla), Emil Majuk (kulturoznawca, politolog, prezes Stowarzyszenia „Panorama Kultur”) oraz Jan Stachowski (były dyplomata, tłumacz czeskiej literatury). Uczestnicy dzielili się swoimi wspomnieniami, anegdotami i bardzo osobistymi przeżyciami, związanymi z postacią Václava Havla. Poruszono również kwestię aktualności jego tekstów oraz zainteresowania jakie wzbudzają wśród młodego pokolenia. Pojawiła się próba odpowiedzi na pytanie za co kochają go jego współobywatele, a za co Polacy. Wyłonił się z tego obraz filozofa, którego nie kształcono na polityka, bardzo aktywnego w debacie publicznej, będącego wzorem do naśladowania i legendą, nie pozbawioną własnych słabości, człowieka silnego, odważnego i empatycznego, okazującego zainteresowanie zarówno sprawom globalnym, jak i nietoperzom w schowku na szczotki, potrafiącego się cieszyć i zjednywać sobie ludzi do tego stopnia, że co roku 18 grudnia podwijają nogawki, żeby tym zabawnym,  hawlowskim gestem, uczcić jego pamięć.

[Ewa Gajewska]

 

Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress