33 euro za niezgłoszenie pobytu za granicą – Słowacy protestują

Nowelizacja ustawy stała się hitem internetu| fot. Facebook

W sobotę do słowackiego MSZ nadesłano tysiące maili, w proteście przeciwko przyjętej w piątek nowelizacji ustawy. Zgodnie z nią, od 1 czerwca każdy obywatel pod karą grzywny ma obowiązek zgłosić w urzędzie miejsce swojego pobytu za granicą, jeżeli będzie on przekraczał 90 dni.

Oburzeni Słowacy wykazali się sporą inwencją pisząc do ministra spraw wewnętrznych Roberta Kaliniaka o swoim aktualnym położeniu: „Idę z salonu do WC”, „Panie ministrze! Jestem w Austrii. Wyjechałem na zakupy i dotąd nie wróciłem”. Niektórzy przyznają się do posiadania kochanki w Czechach, prosząc jednocześnie o dyskrecję. Inni buntują się pisząc, że komunizm już się skończył. Pytają dlaczego państwo chce śledzić swoich obywateli, jeśli granice w Unii są otwarte.

Na Facebooku powstał profil „Informujemy pana ministra o naszym miejscu pobytu”, który polubiło już 6,5 tys. osób. W internecie krąży mnóstwo żartów na temat nowelizacji. Jeden z nich głosi, że słowacka drużyna hokejowa przegrała na mistrzostwach świata, żeby skrócić swój pobyt za granicą w obawie przed grzywną. Dziennik „SME” zamieścił karykaturę ministra Kaliniaka w ciemnych okularach z policyjnym psem, który wypatruje zza krzaka obywateli łamiących przepisy. Ilustrację podpisano ostrzeżeniem Gustava Husaka z 1969 roku: „Granice to nie deptak!”.

Nowelizację wprowadzono, ponieważ po wejściu do Unii Europejskiej, Słowacy ignorowali zapis z 1998 roku dotyczący obowiązku informowania o miejscu pobytu za granicą w przypadku wyjazdu dłuższego niż 90 dni. Na wniosek rządu, parlamentarzyści zamienili fragment ustawy: „obywatel przed wyjazdem za granicę oznajmi ten fakt urzędowi” na „obywatel jest zobowiązany do oznajmienia miejsca swojego pobytu za granicą przekraczającego 90 dni, pod karą grzywny 33 euro”.

Szef MSW Robert Kaliniak uzasadnił wniosek:  – Musimy wiedzieć, gdzie znajdują się nasi obywatele, bo może się zdarzyć, że podczas ich nieobecności będzie prowadzona egzekucja ich majątków albo zostaną wezwani do sądu. Urząd nie będzie też wiedział, na jaki adres przesłać emeryturę czy zapomogę socjalną.

Protesty społeczeństwa przyniosły natychmiastowy efekt. Szef MSW podczas nadzwyczajnej konferencji prasowej zapewniał, że „zapominalscy” obywatele, którzy nie zgłoszą zagranicznego wyjazdu, nie będą musieli płacić kar.

[eg]

Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress