15. numer kwartalnika „Herito” poświęcono narodom i stereotypom [recenzja]

Najnowszy, piętnasty numer kwartalnika Herito jak zawsze przyciąga wzrok okładką autorstwa niezastąpionego Kuby Sowińskiego. Drugi w 2014 roku numer czasopisma poświęcony jest tematowi, którym wydawca – Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie – zajmuje się już niejako „z definicji”. Napis u dołu żółtej obwoluty, „Narody i stereotypy”, zdecydowanie zatem zachęca do zagłębienia się w treść kwartalnika. Pomoże w tym na pewno edytorial redaktora naczelnego Jacka Purchli, który pisze: ”Stereotypizacja jest prawem najmniejszego wysiłku(…) Wyręcza z myślenia o tym, jak naprawdę wygląda świat, mimo że sprowadza go do krzywdzących uproszczeń. Dotyka to zwłaszcza stereotypów narodowych, które raz sformułowane zdają się odporne na rewizję i modyfikację. A jednak to sytuacja polityczna może być najskuteczniejszym sposobem ich zmiany. Nie trzeba szukać daleko, można wręcz powiedzieć, że dzieje się tak na naszych oczach. Dziś Polskę i Niemcy łączą przyjazne stosunki; co więcej – Niemcy należą dziś do największych przyjaciół Izraela w Europie, z kolei więź Ukrainy i Rosji poddawana jest najtrudniejszej próbie”.

Do obecnej sytuacji politycznej na pograniczu ukraińsko-rosyjskim, ale także izraelsko-arabskim odwołuje się także w swoim tekście Shlomo Avinieri. W otwierającym numer eseju izraelski autor przywołuje pojęcie „Mare Nostrum”, które używane było często jako dowód na zbliżoną tożsamość narodów żyjących w obrębie Morza Śródziemnego. Tymczasem „pod względem politycznym i intelektualnym Morze Śródziemne raczej dzieliło ludy i kultury, niż je łączyło – poza czasami cesarstwa rzymskiego – i niektóre z obecnych uprzedzeń i stereotypów po obu stronach morza są w tej historii głęboko zakorzenione.”

Na dalszych stronach Maciej Czerwiński zabiera czytelnika w swoisty przegląd funkcji, jakie pełni stereotyp w kulturze, ze szczególnym odniesieniem do cech przypisywanych narodom, a pojawiających się w historii oraz czasach obecnych. Ważne jest odkrycie mechanizmów, które rządzą przypisywaniem oraz odrzucaniem poszczególnych przymiotów, ale i to nie na wiele się zda. Czy „ucieczka od stereotypu nie jest możliwa”, jak sugeruje autor? Być może łatwiej będzie nam odpowiedzieć na to pytanie właśnie po lekturze tego zajmującego tekstu.

Ukraiński pisarz Mykoła Rybiaczuk, nagradzany za działalność na rzecz dobrych stosunków ukraińsko-polskich stara się w eseju pod tytułem „Czternaste najgorsze miejsce” przeanalizować stosunek swoich rodaków do pojęcia Europy oraz tradycyjnego podziału na zachód i wschód kontynentu. Pojęcia te nabierają silniejszego, często emocjonalnie zabarwionego znaczenia w sytuacji konfliktu ukraińsko-rosyjskiego, który jak soczewka skupia w sobie wszystkie od dawna nagromadzone na Ukrainie uprzedzenia i stereotypy wobec Europejczyków.

Analizę naszego narodu przeprowadza natomiast na łamach Herito coraz bardziej popularny dziennikarz oraz pisarz Ziemowit Szczerek. W tekście „Nieznośnie wschodnia Polska” autor z właściwym sobie dystansem stara się potwierdzić postawioną przez siebie tezę iż „Polska to wschód, który próbuje od Wschodu uciec. To wieczne stanie w korytarzu pomiędzy Wschodem a Zachodem wykształciło w Polakach swego rodzaju schizofrenię”. Słowem – lektura obowiązkowa dla każdego Polaka.

Zajmujący się historią filmu w Polsce Tadeusz Lubelski również przeprowadza analizę dotykającą polskości, być może dla nas bolesną, lecz niewątpliwie i w tym wypadku potrzebną. Tym razem analiza dotyczy obrazu „Polaka i Polki w naszym kinie najnowszym”, który to obraz według autora zawiera w sobie najczęściej trzy postawy: Polaka-bohatera, Polaka-cwaniaczka oraz zaradnej Polki.

Macedonia, a zwłaszcza jej skomplikowana i często niejednoznaczna historia jest w naszym kraju nadal tematem niezbyt szeroko znanym. Tym cenniejszy wydaje się więc tekst Piotra Majewskiego, który przedstawiając trwający właśnie w stolicy Macedonii projekt architektoniczny Skopje 2014 stara się zrozumieć kolejne próby nadania tożsamości swojemu narodowi przez władze Republiki Macedonii. W tym wypadku próba nadania tożsamości polega na jej rzekomym ponownym odnalezieniu w czasach antycznych, o których pamięć została zafałszowana przez komunistów i wrogów zewnętrznych. Interesujący artykuł dotyka roli architektury w budowaniu świadomości narodowej, które to pojęcie co jak się okazuje jest nadal obecne w Europie XXI wieku.

Herito jak zwykle przynosi ciekawe rozmowy szeroko odnoszące się do tematyki głównej numeru. Magdalena Pietryga rozmawia z fotografem i artystą Łukaszem Trzcińskim o realizowanym przez niego od 1999 roku projekcie „Nowa Europa”. Powstające cykle obrazów mają za zadanie dostrzec różne konteksty rzeczywistości w dotkniętej przemianami Europie Środkowo-Wschodniej. Z kolei Monika Rydygier i Natalia Żak rozmawiają ze znanym w świecie wybitnym rzeźbiarzem Mirosławem Białką oraz kuratorką prac artysty w Tate Modern w Londynie, Kasią Redzisz. Cykl rozmów zamyka wywiad Żanny Komar z Stefanem Krausem, dyrektorem niezwykłego pod wieloma względami muzeum o nazwie Kolumba w Kolonii.

Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie znane jest ze współpracy z wieloma uznanymi twórcami, a ich sylwetki są często przybliżane czytelnikom magazynu Herito. Tym razem Wojciech Szymański opowiada o Joannie Rajkowskiej, która realizuje swoje prace w przestrzeni publicznej. Jej najsłynniejszym dziełem jest plastikowa palma umieszczona na rondzie gen. Charles’a de Gaulle’a w Warszawie, a wiele innych – być może bardziej kontrowersyjnych – pomysłów czeka na realizację. Nazwisko Gierymski, które zapewne wbrew intencji osoby je noszącej wpisało się w kanon klasyki polskiego malarstwa jest kojarzone dzisiaj z Aleksandrem, tymczasem trzeba pamiętać, iż przez całe życie artysta ten pozostawał pod wpływem starszego brata i równie genialnego artysty Maksymiliana. Sylwetki obu malarzy przedstawia dokładniej Edyta Gajewska, nawiązując w ten sposób do zakończonego niedawno projektu Bracia Gierymscy, składającego się z dwóch trwających równolegle wystaw w siedzibach Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Krakowie.

Nie zawiedzie się omawianym numerem Herito również ten, kto czeka na interesujące recenzje publikacji, filmów czy wystaw. Klamrą spinającą omawiany numer Herito jest esej austriackiego dyplomaty Emila Brixa o nieodkrytym dotąd znaczeniu pamiętnego roku 1989. Wydaje się więc, że jak zwykle Herito zaspokoi wszystkich łaknących kultury nie tylko środkowoeuropejskiej, ale także ambitnej. I jak cały czas udowadnia zespół redakcyjny Herito – nie oznacza to bynajmniej kultury nieprzystępnej.

[Arkadiusz Kugler]

O autorze
Dziennikarz i założyciel serwisu Novinka.pl.
Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress