10 słowackich książek, które warto przetłumaczyć na język polski [subiektywnie]

10 słowackich książek, które należy przetłumaczyć na polski | fot. www.kultura.pravda.sk

Literatura słowacka ze względu na rozmiary tamtejszego rynku nie imponuje ilością tytułów, ale jak to się mówi, „szukajcie a znajdziecie”. Poniżej prezentuję 10 spośród współczesnych tekstów prozatorskich, które zdobyły uznanie słowackiej krytyki i czytelników. Są to utwory, które według mnie mogłyby zainteresować również polskiego odbiorcę, gdyby tylko dostał szansę przeczytania ich w naszym języku.

Ivana Dobrakovová – Bellevue (2010)

Druga książka w dorobku młodej tłumaczki i pisarki, żyjącej na stałe we Włoszech. „Bellevue“ rozgrywa się w Marsylii, dokąd nastoletnia Blanka jedzie pracować z niepełnosprawnymi. Na początku wszystko wydaje się idealne – jest ładna pogoda, piękne morze, nowe międzynarodowe znajomości. Jednak z czasem pojawiają się konflikty między pracownikami a praca staje się bardziej wymagająca. Nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku. Dodatkowo narratorce coraz trudniej odróżnić rzeczywistość od wytworów własnego umysłu. Dobrakovovej udało się opisać przebieg postępującej choroby psychicznej bez tabu. Robi to ogromne wrażenie, tym bardziej, że narracja jest pierwszoosobowa i my, razem z Blanką, pogrążamy się „nieświadomie“ w otchłani szaleństwa.

Zuska Kepplová – Buchty švabachom (2011)

Zuska Kepplová to głośne nazwisko ostatnich kilkunastu miesięcy na Słowacji. Jej debiut „Buchty švabachom” zyskał dużą popularność w ojczyźnie (przygotowywany jest drugi dodruk). Akcja pięciu opowiadań i jednej minipowieści, które składają się na ten tytuł toczy się w różnych europejskich miastach. Bohaterowie to Słowaczki i Słowacy, którzy wyruszyli za granicę studiować i pracować. Przedstawienie ich doświadczeń z nowym środowiskiem, inną kulturą i mentalnością stanowi ciekawy portret współczesnych młodych ludzi, tzw. „pokolenia Erasmusa”, dla których jedynymi prawdziwymi granicami są te wewnętrzne, nie geograficzne.

Maroš Krajňak – Carpathia (2011)

Maroš Krajňak napisał debiutancką książkę o swoich rodzinnych stronach, o wymierającej i zanikającej kulturze i języku – o Rusinach i rusińskości. Fabuły właściwie brak, ciąg przyczynowo-skutkowy też nie istnieje, to co jest, to luźny zapis onirycznej wręcz podróży po terenach zamieszkałych przez Rusinów, teraz i kiedyś. Przytoczone historie z czasów wojen, anegdoty, przewijające się znane osobistości z korzeniami rusińskimi (A. Warhol, D. Krall), czas, który płynie tak, jak chce, stwarzają fantastyczną atmosferę świata, który istnieje obok nas. Istnieje, ale pomału wymiera wraz z ostatnimi niezwykłymi mieszkańcami pogranicza ukraińsko-polsko-słowackiego. Niezależnie od tego, czy zaklasyfikujemy prozę Krajňaka do realizmu magicznego, impresjonizmu czy prozy liryzowanej, wrażenie niepowtarzalności towarzyszy nam jeszcze długo po skończeniu lektury.

AKTUALIZACJA: Książka po polsku ukazała się w 2015 roku nakładem Książkowych Klimatów

Stanislav Rakús – Nenapísaný román (2004)

Stanislav Rakús jest poważanym literaturoznawcą, wykładowcą akademickim i pisarzem. W beletrystyce wykorzystuje swoje doświadczenia jako badacza literatury i profesora uniwersyteckiego. Ostatnie kilka jego prozatorskich tekstów łączy tematycznie środowisko czechosłowackich intelektualistów po 1968 roku (czyli w tzw. czasach normalizacji). W powieści „Nenapísaný román“ główny bohater jest nauczycielem akademickim, który za nieprawomyślne wystąpienie w radiu zostaje zdegradowany do pracy w teatrze. Narrator obserwuje kolejnych protagonistów, pozwala im się „wygadać“, a sam wszystko notuje na potrzeby „nienapisanej powieści“. Nieodłącznymi elementami twórczości Rakúsa są ironia i dowcip bardzo często uzyskane dzięki konfrontacji wyobrażonego/stworzonego „ja“ danej postaci z realną sytuacją. Pisarz sprawnie punktuje absurdy czasów sowieckich rządów, a także mentalność ówczesnych ludzi, z ich duchową pustką na czele.

Viliam Klimáček – Námestie kozmonautov. Generácia Ю (2007)

Viliam Klimáček to prozaik, poeta, dramatopisarz i współzałożyciel teatru GUnaGU. Całą jego twórczość charakteryzuje ironia, sarkazm, dowcip oraz zabawa słowami. Powieść „Námestie kozmonautov“ jest z założenia tekstem o jednym pokoleniu. Pokolenie „ju“ dorastało w komunizmie, a dorosłe życie prowadzi już w okresie demokratycznego państwa i kapitalizmu. Bohaterowie starając się odnaleźć w świecie idealnej konsumpcji, z nostalgią wspominają radzieckie rowery ZIF, a w międzyczasie rozwiązują konspiracyjną intrygę kanalizacyjną. Klimáček napisał żywym, barwnym językiem interesującą książkę. I choć nazwanie jej powieścią generacyjną jest moim zdaniem nieco na wyrost, to na pewno jest to przyjemna lektura z historią Słowacji w tle.

Dušan Taragel – Vražda ako spoločenská udalosť (2006)

Dušan Taragel biorąc udział w różnych projektach literackich dał się poznać jako zręczny parodysta tzw. gatunków popularnych (romans, horror, kryminał, lit. szpiegowska). W jego twórczości często też można dostrzec pastisz socrealizmu. „Vražda ako spoločenská udalosť“ (tłum. morderstwo jako wydarzenie towarzyskie) została napisana w formie poradnika savoir-vivre. W sześciu rozdziałach dowiadujemy się, jak mordować ludzi z gracją i elegancją m.in. w teatrze, na koncercie, w restauracji czy na łodzi i to tak, aby nikt nie poczuł się… skrzywdzony. Poważny język w zestawieniu z opisywanymi morderczymi poradami wywołuje uśmiech na twarzy. Zapewne nie wszystkim książka ta przypadłaby do gustu (ze względu na dużo krwi i brutalności). Gwarantuję jednak, że amatorzy czarnego humoru byliby wprost zachwyceni.

Marek Vadas – Liečiteľ (2006)

Marek Vadas wielokrotnie podróżował do Afryki. Podczas wypraw miał okazję usłyszeć niejedną historię czy legendę. Czarny ląd podziałał na niego twórczo, czego rezultatem jest m.in. zbiór opowiadań „Liečiteľ“. Krótkie teksty pełne szamańskiego mistycyzmu, oniryzmu, rozgrywające się na granicy świata żywych i umarłych wprowadzają nas w afrykański nastrój. Konfrontacje „czarnego“ z „białym“, „naszego“ z „cudzym“, „prymitywizmu“ z „cywilizacją“ sprawiają, że książka ta nie jest wyłącznie zbiorem łatwych i przyjemnych powiastek. „Liečiteľ“ to idealna lektura na długi, jesienny wieczór przy kominku. Po każdym fragmencie można przestać czytać, ale zawsze w końcu powróci się, by „posłuchać“ kolejnej opowieści.

AKTUALIZACJA: Książka w 2017 roku ukazała się nakładem wydawnictwa Książkowe Klimaty.

Ján Rozner – Sedem dní do pohrebu (2009)

Ján Rozner był krytykiem literackim, filmowym i teatralnym. Trzy lata temu została opublikowana książka, która jest swoistym pamiętnikiem Roznera z siedmiu dni – od śmierci jego pierwszej żony (znanej tłumaczki literackiej Zory Jesenskiej) do jej pogrzebu. Między wspomnieniami o małżonce pojawiają się realistyczne wpisy o ówczesnej sytuacji politycznej i artystycznej.
Utwór ten jest intymnym świadectwem życia zaangażowanego w rozwój kultury małżeństwa w komunistycznych czasach. Z drugiej strony stanowi próbę przywrócenia obu postaci do powszechnej świadomości czytelników.

Peter Pišťánek – Rivers of Babylon (1991)

„Rivers of Babylon“ to pierwsza część trylogii traktująca o karierze pewnego prymitywnego palacza w kotłowni Rácza w czasach porewolucyjnych. Początki przemian ustrojowych, w tym rozwój (dzikiego) kapitalizmu stworzyły mu możliwość osiągnięcia wysokiego stanowiska w bratysławskim półświatku i społeczeństwie. Peter Pišťánek napisał swój debiut książkowy używając niezwykle różnorodnego, często wulgarnego słownictwa. Każda z jego postaci mówi językiem, który przysługuje jej z racji wychowania, środowiska, zawodu. Wartka akcja i pełnokrwiste postaci gwarantują kilka godzin wciągającego czytania.

Jaroslava Blažková – Happyendy (2005)

Jaroslava Blažková weszła do literatury słowackiej w latach sześćdziesiątych. Z tego okresu pochodzi tekst „Nylonowy księżyc“, który został przełożony na język polski niedługo po swojej premierze. Późniejsza przymusowa emigracja niemal usunęła ją ze słowackiego kanonu. Powróciła w latach dziewięćdziesiątych, głównie dzięki utworom wydanym przez feministyczne wydawnictwo Aspekt. Książka „Happyendy“ jest zapisem zmagań autorki z postępującą chorobą męża. Pisana w formie listów do przyjaciółki z optymizmem i ciepłym humorem opisuje mniej lub bardziej istotne sytuacje z ich życia. Wraca też wspomnieniami do czasów sprzed emigracji, artystycznych spotkań w Bratysławie oraz trudnych początków w Kanadzie. O tego typu utworach zwykło się pisać „mała wielka literatura“. Niby nic ważnego się tu nie dzieje, a jednak wychwytywanie małych radości dnia powszedniego i umiejętność cieszenia się z nich, to ogromny talent, jeszcze większego wymaga ich umiejętne opisanie.

[Wybrała i opisała Agnieszka Molińska]

O autorze
Dziennikarz i założyciel serwisu Novinka.pl.
Dodaj komentarz

Podaj swoje imię

Twoje imię jest wymagane

Podaj prawidłowy adres email

Adres email jest wymagany

Wpisz swoją wiadomość

Novinka.pl © 2019 Wszystkie prawa zastrzeżone

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress